niedziela, 9 sierpnia 2009

Efektowny początek Strzelca

Czekaj Ropczyce - Strzelec Frysztak 0 - 5 (0-2)
0-1 Ziobrowski 10'
0-2 Sienicki 24'
0-3 Sienicki 71'
0-4 Sienicki 73'
0-5 Lorenc 76'

Banek - P.Wnęk, Myśliwiec, Zieliński(80Cyran), Jamróg, - Ziobrowski(46Lorenc), Młocek, Czech(80Maziarz), Sz.Wnęk(46Smagacki), - Urban, Sienicki

Bardzo dobrze rozpoczęli inaugurację sezonu w dębickiej A klasie piłkarze Strzelca wysoko pokonując na wyjeździe miejscowego Czekaja. Od samego początku Strzelec ostro ruszył do ataku i po świetnej akcji Urbana Sienickiemu zabrakło centymetrów by skierować piłkę do siatki. W 10 min. było jednak 1-0. Indywidualną akcją popisał się Ziobrowski, który przebiegł z piłką kilka metrów i uderzył przy słupku nie do obrony. Strzelec nie zwalniał tempa i chwilę później Sienicki w idealnej sytuacji przegrał pojedynek z bramkarzem a poprawkę z linii bramkowej wybił obrońca. Napastnik Strzelca zrehabilitował się w 24 min kiedy nie dał szans bramkarzowi podwyższając na 2-0. Strzelec atakował dalej a jego gra z pierwszej piłki siała duże spustoszenie w szeregach Czekaju. Raz gospodarzy od straty bramki ratował słupek a kilkakrotnie piłkarze Strzelca przenosili piłkę nad poprzeczką. Gospodarze przeważnie po nieporozumieniach w szeregach obronnych Strzelca także starali się zagrozić bramce Banka jednak strzelali bardzo niecelnie.
Zaraz po zmianie stron Czekaj miał idealną okazję na kontaktową bramkę jednak napastnik Czakaju w sytuacji sam na sam z Bankiem fatalnie przestrzelił. Sytuacja ta mogła się zemścić w 50 min kiedy to po strzale Urbana piłka uderzyła w słupek i wyszła w pole. Strzelec podkręcił tempo w 70 min. i ciągu 5 minut rozstrzygnął losy tego spotkania. Najpierw w 70 min. Sienicki i Urban przegrali pojedynki sam na sam z bramkarzem. W 71 min. bramkę na 3-0 zdobył Sienicki. Chwilę później ten sam zawodnik dobił gospodarzy strzałem pod poprzeczkę. Kiedy gospodarze nie otrząsnęli się jeszcze po tych ciosach świetną akcję przeprowadzili Urban z Lorencem. Pierwszy podawał a drugi podwyższył na 5-0. Zrezygnowani gospodarze oddali Strzelcowi całkowicie pole i mogli stracić kolejne gole jednak strzał Jamroga i LOrenca świetnie obronił bramkarz. W końcówce ponownie zaatakowali gospodarze jednak dwukrotnie strzały napastników Czekaju mijały bramkę a w 90 minucie Strzelca od utraty bramki uratował słupek. Za tydzień Strzelca czeka prawdziwy sprawdzian bowiem do Frysztaka przyjedzie drużyna Żyrakowa, która będzie zapewne jednym z kandydatów do awansu do klasy okręgowej.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza