niedziela, 31 sierpnia 2008

Dramatyczny mecz Strzelca

Strzelec Frysztak - Start Wola Mielecka 1-2 (1-1)
0-1 Cisło 20', 1-1 Czech 30', 1-2 Siembab 90'

Strzelec: Banek, - Dyka, Wiśniowski, Bryś, Szymkowicz (46Jamróg), - Stawarz, Czech, Młocek (70Pękosz), Wnęk (66Ziobrowski), - Urban, Witalec

Kolejny mecz przegrał Strzelec przed własną publicznością pomimo tego iż goście kończyli spotkanie w "10". Początek spotkania to próby ataku Strzelca jednak bez klarownych okazji bramkowych. Po kwadransie mecz się wyrównał i taki też był wynik do przerwy. W 20 min. po niepewnej interwencji bramkarza Start wyszedł na prowadzenie. Ambitnie grający Strzelec doprowadził do wyrównania 10 min. później kiedy to akcję zespołu wykończył Czech. Po zmianie stron mecz się zaostrzył i oglądaliśmy sporo walki w środku boiska bez wielu okazji bramkowych. Na kilkanaście minut przed końcem meczu czerwoną kartkę otrzymał jeden z graczy z Woli Mieleckiej i Strzelec grał w przewadze. Pomimo tego goście wcale się nie cofnęli i mecz ciągle był wyrównany. W ostatnich 10 minutach Strzelec mocniej nacisnął ale okazje Urbana i Witalca nie były tak klarowne by mogły zaskoczyć golkipera gości. Tymczasem już w doliczonym czasie gry Start zadał decydujący cios i po efektownym strzale Siembaba w obozie gości zapanował szał radości.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza