niedziela, 11 października 2009

Pewna wygrana Strzelca

Strzelec Frysztak - Borowiec Straszęcin 2 - 0 (1-0)
1-0 Sienicki 6'
2-0 Sienicki 53'

Strzelec: Banek, - Ziobrowski (58Wnęk), Dyka, D. Myśliwiec, Jamróg, - N. Myśliwiec (58Witalec), Czech, Młocek (67Szymkowicz), Lorenc, - Urban, Sienicki (78Pękosz)

Dość pewnie pokonał Strzelec czołową drużynę ligi Borowiec Straszęcin 2-0. Już po pierwszych 10 min. gospodarze powinni prowadzić kilkoma bramkami. Najpierw w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Sienicki jednak nie zdołał trafić do siatki. Potem w słupek trafił Lorenc. Wreszcie w 5 min. gości od straty bramki uratowała poprzeczka. Prowadzenie Strzelec objął w 6 min. kiedy to znów oko w oko z bramkarzem stanął Sienicki jednak tym razem pewnie umieścił piłkę w siatce. Strata gola nie podziałała motywująco na drużynę ze Straszęcina, która w dalszym ciągu nie mogła sobie poradzić z agresywnymi atakami gospodarzy. W 22 min powinno być 2-0. Piłkę na 5 metr dostał Młocek jednak po jego strzale głową piłka ponownie trafiła w słupek a poprawka Jamroga poszybowała nad poprzeczką. W końcówce pierwszej połowy groźniej zaatakowali goście stwarzając sobie dwie okazje bramkowe. Najpierw jednak napastnik gości posłał piłkę obok bramki a w 38 min. interweniować musiał Banek, który sparował mocne uderzenie z 8 metrów.
Druga odsłona rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. Strzelec mocno zaatakował i goście mieli duże problemy. Najpierw blisko zmiany wyniku był bardzo aktywny w tym meczu Jamróg jednak bramkarz gości zdołał obronić. Chwilę później o mały włos własnego bramkarza nie pokonał jeden z obrońców jednak golkiper Borowca po raz kolejny zanotował świetną interwencję. W końcu w 53 min obrońcom urwał się brający bardzo dobre zawody Urban i dośrodkował idealnie do Sienickiego, który nie miał problemu z umieszczeniem piłki w siatce. Strzelec poszedł za ciosem i mógł zdobyć kolejne bramki. Najbliżej zmiany wyniku był Lorenc i Witalec jednak brakło precyzji. W końcówce Strzelec zagrał zbyt nonszalancko co mogło się zemścić. Najpierw w 78 min. po nieporozumieniu obrony z bramkarzem piłka przeszła po linii bramkowej Strzelca a pięć minuty później napastnik gości będąc sam na sam z Bankiem fatalnie przestrzelił. Strzelec wygrał 9 mecz w sezonie jednak ciągle liderem jest drużyna Ostrej Gumiska, która tym razem wysoko pokonała u siebie Radomyślankę Radomyśl i potwierdziła tym samym iż będzie głównym przeciwnikiem Strzelca do awansu.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza